Karty podstawowe

WBS Warszawa - RKS Okęcie Warszawa 1:2

W wyjazdowym spotkaniu z drużyną WBS Warszawa wygraliśmy 1 : 2 grając chyba najlepszy mecz w tym sezonie.  Wcześniej oczywiście też pokazywaliśmy, że jak chcemy to potrafimy - warto wspomnieć choćby drugą połowę przeciwko Unii Warszawa, ale teraz przez całe spotkanie byliśmy skoncentrowani, atakowaliśmy, odbieraliśmy piłki... no po prostu miodzio!

Mecz był naprawdę interesujący, bo obie drużyny grały walecznie, ale czysto. Akcje szły raz w jedną, raz w drugą stronę. W pierwszych 15 minutach zawodnicy niemal bez ustanku przebiegali boisko od jednej końcowej linii do drugiej w zabójczym tempie... Jeśli ktoś przytrzymał zbyt długo piłkę w środku pola, natychmiast ją tracił, ponieważ od razu doskakiwał przeciwnik. To wymuszało szybkie podania, krótkie wymiany, często na jeden kontakt. Dlatego gra toczona była na najwyższych obrotach. Często uruchamialiśmy napastników prostopadłym podaniem, zagrażając bramce gospodarzy. Raz my - raz gospodarze. Po jednej z ich akcji, niemal z linii bramkowej wybił piłkę Łukasz Węcławski... Zapachniało stratą bramki. Chwilę potem jednak to my cieszyliśmy się z prowadzenia - wypuszczenie sam na sam i... Gol!! Jeest! Prowadzimy! Brawo, składna akcja i nasza najlepsza, błyskawiczna odpowiedź.

Wydawało się, że druga połowa po takim bieganiu będzie, siłą rzeczy, wolniejsza, ale gdzie tam! Tego dnia obie drużyny grały na całego. Wymiana akcji z jednej i drugiej strony. Minęło 10 minut drugiej połowy i... na piłkę z narożnika pola karnego nabiegł Kuba Goleniewski, posłał strzał w długi róg i po chwili zatrzepotała w siatce. Mamy prowadzenie! 2 : 0! Brawo Panowie! No brawo!!!

Trener przez cały mecz ani razu nie usiadł, mobilizował, biegał wzdłuż linii, a chłopcy niczym nakręceni biegali, jak im podpowiadał. Przesuwaliśmy się, odbieraliśmy piłkę, czytaliśmy zamiary przeciwnika. Piotrek Balsam rządził w obronie, wykonywał wśligi niczym senior. Łukasz Węcławski spisywał się wprost rewelacyjnie. Przemek, Damian, Kuba... Kuba w bramce, Norbert, Patryk... no po prostu wszyscy! Wszyscy zasłużyli na ogromne brawa! 

To jednak nie koniec, bo WBS po rzucie rożnym zdobył kontaktowego gola i jeszcze mocniej ruszył do przodu - jakby było mało emocji w tym meczu :) My teraz nastawiliśmy się na kontrę i... i dwa razy wyszliśmy sam na sam! Gdyby to weszło - wiadomo gdyby... Gospodarze z kolei posłali dwie potężne bomby zza pola karnego, za pierwszym razem spojenie... a kilka minut później po rękach Kuby poprzeczka! Uff! Gramy do końca panowie! Gramy i wygrywamy! 

Brawa dla naszych chłopców. Brawa dla drużyny gospodarzy. Co tam dobry mecz... To był rewelacyjny mecz!

Galeria 
WBS Warszawa - RKS Okęcie Warszawa 1:2
WBS Warszawa - RKS Okęcie Warszawa 1:2
WBS Warszawa - RKS Okęcie Warszawa 1:2
WBS Warszawa - RKS Okęcie Warszawa 1:2
WBS Warszawa - RKS Okęcie Warszawa 1:2
WBS Warszawa - RKS Okęcie Warszawa 1:2
WBS Warszawa - RKS Okęcie Warszawa 1:2
WBS Warszawa - RKS Okęcie Warszawa 1:2
WBS Warszawa - RKS Okęcie Warszawa 1:2
WBS Warszawa - RKS Okęcie Warszawa 1:2

sponsorzy

projekt współfinansuje m.st. Warszawa

Warszawa

partnerzy