Karty podstawowe

3.KOLEJKA IV LIGI OKRĘGOWEJ F1 ŻAK GR. 9 - ROCZNIK 2011B

3 Kolejka

Stowarzyszenie Brzask Grom III - RKS Okęcie II 1:9 (0:2; 0:1; 0:4; 1:2)

 

Skład Okęcie II: Łukasz Łuczak - Edek , Jan Giziński, Piotr Parzyszek, Dominik Wieczorek, Wiktor Cichecki, Arseniy Soynikow, Kacper Tatarski

 

Sobota, godziny poranne, meldujemy się z Łukaszem pierwsi na Służewiu gdzie RKS Okęcie 2011 grupa B ma rozegrać mecz wyjazdowy z drużyną Stowarzyszenie Brzask Grom III. Miejscowi zaczynają się już zbierać, tymczasem u nas krucho - wciąż jesteśmy jedyni. Kątem oka dostrzegam znajomą sylwetkę po drugiej stronie ogrodzenia, ale nie dowierzam własnym oczom - skąd niby tutaj Tata Piotrka z grupy A? I w tym samym momencie Łukasz obrócony w stronę wejścia na teren szkoły krzyczy "Tato! To Kacper!" odwracam się i widzę Kacpra we własnej osobie, a za nim idącego Piotrka. Jak? Skąd? Dlaczego? Po chwili wszystko jest już jasne - to Trener Mariusz w ostatnim momencie powołał dodatkowo chłopców w obliczu absencji kilku zawodników z grupy B.

Zaczynamy, niestety tym razem bez sędziego... Młodzi Lotnicy od razu rzucili się do ataku, czego efektem była szybko strzelona bramka. Strzelcem Kacper. Nie minęło 5 minut i ten sam zawodnik podwyższa na 2:0. Wynik ten podrażnia ambicję gospodarzy i rzucają się do ataków, a jeden z nich kończy się strzałem, po którym piłka ląduje na poprzeczce bramki bronionej przez Łukasza. Po pierwszej kwarcie 2:0 dla RKS-u!

Druga kwarta przynosi kolejny zryw piłkarzy Gromu, którzy na początku tej części gry spychają Lotników do obrony. Na szczęście bez efektów, bo ich akcje przerywają albo dobrze dysponowani dzisiaj defensorzy Okęcia albo dobrze broni nasz bramkarz. Nagle niespodziewanie dla wszystkich dochodzi do sytuacji, po której zostaje podyktowany rzut karny dla gospodarzy. Zawodnik Okęcia, próbując podnieść się z murawy zagrywa piłkę ręką w polu karnym... Napastnik rywali staje naprzeciw Łukasza, strzela mocno, ale Łukasz broni, wybijając piłkę na rzut rożny! A po chwili tonie w objęciach kolegów z drużyny! Brawo Synu! Chwilę potem Łukasz po mocnym strzale zza pola karnego interweniuje i przenosi piłkę tuż nad poprzeczką. Uff. Tymczasem Okęcie wykorzystuje kontrę i po raz trzeci na listę strzelców wpisuje się nie kto inny jak Kacper! Gospodarze pod koniec drugiej kwarty mieli jeszcze sytuację sam na sam, ale piłka po strzale odbija się od słupka i wraca w boisko, po czym zostaje wybita przez obrońcę Okęcia. Do przerwy prowadzimy 3:0.

Trzeba przyznać, że drużynie Gromu zabrakło trochę szczęścia w tej odsłonie gry, bo zasłużyli na bramkę.

Trzecia kwarta okazała się istnym koncertem gry naszej drużyny. Piłka chodziła od nogi do nogi, a niektóre akcje naprawdę robiły wrażenie - rajd bokiem boiska Dominika, przejęcie piłki przez Janka i niesamowite otwierające podanie do Kacpra. Brawo Panowie! Efektem tej gry była zdecydowana przewaga RKS-u i kolejne bramki - na 4:0 Kacpra, kolejne piąta i szósta strzelone przez Arsenija i ostatnia w tej kwarcie znowu autorstwa Kacpra po asyście Łukasza. Po trzech kwartach - 7:0 dla RKS-u.

Czwarta kwarta na koniec przynosi bramkę dla gospodarzy: po rzucie wolnym piłka odbija się od jednego z obrońców Okęcia i po rykoszecie mija interweniującego Łukasza. Lotnicy ruszają do ataku i już po chwili Wiktor mógł podwyższyć wynik spotkania, ale piłka po jego mocnym strzale trafia w boczną siatkę bramki. Po chwili jednak jest już 8:1 dla nas. Powtórzę się niestety, ale strzelcem znowu jest Kacper. Gdy już wszyscy patrzymy na zegarek, nagle zostaje podyktowana jedenastka dla naszych. Do wykonania rzutu karnego Trener Artur wyznacza Piotrka, a ten strzela mocno i celnie, pokonując bramkarza gospodarzy! Koniec meczu! Wygrywamy 9:1 

Na plus - gra i oczywiście wynik. Chłopaki walczyli od początku do końca spotkania z wielkim zaangażowaniem. Obrońcy - Piotrek, Janek, Dominik i Edek zagrali praktycznie bezbłędnie i nie było dla nich straconych piłek. Z przodu dobrze wypadli Arsenij i Wiktor, a Kacper zagrał jak prawdziwy wirtuoz.
Na minus - brak sędziego. Trenerzy nie dają rady kierować drużyną i skupiać się na sędziowaniu jednocześnie. To prowadziło do wielu spornych sytuacji, poczynając od przekrzykiwania się "było za! Nasza itd." do problemów z odgwizdywaniem fauli... Na szczęście mecz nie był wyjątkowo ostry, chociaż zdarzały się pchnięcia i kopnięcia.
 

Brawo Lotnicy !!! Trzy punkty jadą na Radarową !!!

 

                                                                                                                                    Relaja: Piotr Łucznik

 

sponsorzy

Szkolenie sportowe dzieci i młodzieży prowadzone przez RKS Okęcie Warszawa współfinansuje m.st. Warszawa

Warszawa

partnerzy

patron szkółki

Kontomatik