
16 Kolejka Liga Okręgowa gr.II
RKS Okęcie Warszawa – STF Champion Warszawa 2:3 (1:1)
Bramki: Konstantyn Ślęzak 25’ Mateusz Łuczyk 87’ – Jan von Brand-Olenderek 15’ Rafał Łukasik 82’ Teodeo Żakowicz 90’+3
Skład Okęcia: Kuba Kruszewski – Kacper Rałowiec, Jan Bujak, Paweł Olędzki, Filip Przygoda – Moatasem Aziz ż, ż (czerw.), Szymon Ścięgosz(46.Łukasz Różycki), Yauheni Novik(57.Bartłomiej Maciąg), Mateusz Łuczyk kpt. ż, Mikołaj Rałowiec ż(90.Bartosz Szoja) – Konstantyn Ślęzak
Ławka rezerwowych: Hubert Ihnatowicz, Islomdzhon Mukhammadamini, Mikołaj Grzybowski

RKS Okęcie w meczu z STF Champion
Stoją od lewej: Paweł Olędzki, Yauheni Novik, Konstantyn Ślęzak, Jan Bujak, Kuba Kruszewski, Mikołaj Rałowiec
Dolny rząd od lewej: Szymon Ścięgosz, Filip Przygoda, Mateusz Łuczyk kpt., Moatasem Aziz, Kacper Rałowiec
W zaległym spotkaniu 16. kolejki LO Okęcie przegrało na własnym boisku ze STF Champion 2:3. Dla „Lotników” bramki zdobyli Konstantyn Ślęzak w 25. minucie oraz Mateusz Łuczyk w 87. minucie.
Mecz z warszawskim Championem rozpoczął się niekorzystnie dla piłkarzy z Radarowej. Po niespełna pół godzinie gry goście objęli prowadzenie. Niestety, nasi obrońcy wraz z młodym bramkarzem nie popisali się przy tej akcji, pozwalając zawodnikowi rywali – będącemu niemal w parterze – wturlać piłkę do bramki.

Z prowadzenia goście nie cieszyli się długo. Już trzy minuty później będący w znakomitej formie Konstantyn Ślęzak popisał się kapitalnym uderzeniem z półobrotu i doprowadził do wyrównania. Do przerwy utrzymał się remis.
Po zmianie stron oba zespoły prezentowały wysoki poziom, a akcje ofensywne przenosiły się z jednej strony boiska na drugą. W końcówce spotkania bliżej zdobycia zwycięskiego gola byli podopieczni Adama Warszawskiego, jednak to rywale wyszli na prowadzenie po potężnym strzale z około 25 metrów.
Strata bramki nie załamała zawodników Okęcia. Wręcz przeciwnie – jeszcze bardziej zmotywowani ruszyli do ataku i w 87. minucie dopięli swego. Kapitan zespołu otrzymał długie podanie za linię obrony i efektownym lobem pokonał wychodzącego bramkarza. Było 2:2, mimo że „Lotnicy” grali w osłabieniu od 76. minuty po czerwonej kartce dla Moatsema Aziza.
Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, w trzeciej minucie doliczonego czasu gry goście przeprowadzili ostatnią, desperacką akcję i zdobyli zwycięską bramkę. Mocne i precyzyjne uderzenie z 20 metrów nie zostało zablokowane przez obrońców, a bramkarz Okęcia mógł jedynie odprowadzić piłkę wzrokiem do siatki. Chwilę później arbiter zakończył spotkanie.
Niestety, druga porażka z rzędu oddala zespół od ligowej czołówki.
W niedzielę „Lotników” czeka kolejne duże wyzwanie. W 23. kolejce zmierzą się na wyjeździe z trzecią w tabeli Laurą Chylice. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17:30.
















