
26 Kolejka Liga Okręgowa gr.II
RKS Okęcie Warszawa – LKS Jedność Żabieniec 1:2 (0:2)
Bramki: Mikołaj Rałowiec 63’ – K.Kocik 24’ M.Złotkowski 37’
Skład Okęcia: Kuba Kruszewski – Kacper Rałowiec, Bartosz Szoja, Paweł Olędzki, Filip Przygoda(80.Mukhammadamini Islomdzhon) – Moatasem Aziz(65.Bartłomiej Maciąg), Mateusz Łuczyk kpt., Mateusz Łuczak, Piotr Żuk(53.Łukasz Róźycki), Mikołaj Rałowiec – Konstantyn Ślęzak
Ławka rezerwowych: Hubert Ihnatowicz

RKS Okęcie w meczu z LKS Jedność Żabieniec
Stoją od lewej: Mikołaj Rałowiec, Konstantyn Ślęzak, Mateusz Łuczak, Filip Przygoda, Kuba Kruszewski, Paweł Olędzki
Dolny rząd od lewej: Kacper Rałowiec, Bartosz Szoja, Mateusz Łuczyk kpt., Moatasem Aziz, Piotr Żuk
W 26. kolejce LO przegrywamy na własnym boisku z Jednością Żabieniec 1:2. Bramkę dla niebiesko-białych zdobył w 63. minucie Mikołaj Rałowiec.
Mecz z sąsiadującą w ligowej tabeli Jednością miał podwójne znaczenie. Wygrana pozwoliłaby oddalić się od sobotniego rywala na bezpieczną odległość oraz umocnić pozycję w czołówce zespołów walczących o awans. Niestety, w pierwszej połowie spotkania lotnicy „przespali” początek meczu i dali sobie strzelić dwa gole.

Po zmianie stron gra Okęcia diametralnie się poprawiła, a przeciwnik ograniczył się głównie do obrony wyniku, sporadycznie atakując bramkę strzeżoną przez Kubę Kruszewskiego. W 63. minucie kontaktowego gola zdobył Mikołaj Rałowiec i wydawało się, że kolejne trafienia dla lotników są tylko kwestią czasu. Minuty jednak upływały, a bramki dającej wyrównanie nie udało się zdobyć. Okazji było sporo, lecz albo strzały piłkarzy Okęcia były niecelne, albo goście z ogromną determinacją oddalali zagrożenie od własnej bramki.

Niestety, nie udało się nawet doprowadzić do remisu i po 90 minutach arbiter główny gwizdkiem oznajmił koniec spotkania. Ta porażka oddala marzenia o awansie, choć matematyczne szanse nadal pozostają.
Nadchodzący tydzień będzie intensywny dla piłkarzy RKS-u. W środę lotnicy rozegrają zaległe spotkanie 17. kolejki na wyjeździe z Partyzantem Leszno, a już w sobotę czeka ich kolejny wyjazd — do Baniochy, gdzie zmierzą się z miejscowym Orłem.
Walczymy dalej !




















