
27 Kolejka Liga Okręgowa gr.II
KS Orzeł Baniocha – RKS Okęcie Warszawa 3:3 (3:1)
Bramki: A. Siembora 6’ 36’ P. Bek 9’ – Konstantyn Ślęzak 33’ Dmytro Kashuba 86’ Michał Dziubek 90+2’
Skład Okęcia: Kuba Kruszewski – Kacper Rałowiec, Łukasz Różycki, Paweł Olędzki, Bartosz Szoja(83.Konrad Miciński) – Moatasem Aziz, Yauheni Novik(55.Michał Dziubek), Mateusz Łuczak ż, Piotr Żuk kpt.(72.Bartłomiej Maciąg), Dmytro Kashuba – Konstantyn Ślęzak
Ławka rezerwowych: Hubert Ihnatowicz, Mukhammadamini Islomdzhon

RKS Okęcie w meczu z KS Orzeł Baniocha
Stoją od lewej: Łukasz Różycki, Piotr Żuk kpt., Konstantyn Ślęzak, Kuba Kruszewski, Paweł Olędzki, Mateusz Łuczak
Dolny rząd od lewej: Yauheni Novik, Bartosz Szoja, Moatasem Aziz, Kacper Rałowiec, Dmytro Kashuba
W 27. kolejce RKS Okęcie zremisował na wyjeździe z KS Orzeł Baniocha 3:3. Dla „Lotników” bramki zdobyli Konstantyn Ślęzak, Dmytro Kashuba oraz Michał Dziubek.
Mecz z aspirującym do awansu Orłem rozpoczął się fatalnie dla Okęcia. Po 10 minutach gry gospodarze prowadzili już 2:0. Obrona „Lotników” dała się zaskoczyć najpierw w 6. minucie, a trzy minuty później ponownie dopuściła napastników miejscowych do strzałów, co zakończyło się kolejnym golem.

Prowadzenie nieco uśpiło gospodarzy, a Okęcie coraz częściej atakowało pod bramką rywali. W 33. minucie, po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym, najsprytniej zachował się Konstantyn Ślęzak, który z bliska umieścił piłkę w siatce. Gol kontaktowy uskrzydlił Okęcie i dał drużynie wiarę w dalsze zdobywanie bramek. Niestety, kiks stopera Pawła Olędzkiego w 36. minucie sprawił, że miejscowi ponownie wyszli na dwubramkowe prowadzenie.
Po zmianie stron Okęcie od początku dążyło do odrobienia strat i kilkakrotnie zagroziło bramce Orła. Minuty mijały, a bramka gospodarzy była jak zaczarowana — piłka nie chciała wpaść do siatki. Cztery minuty przed końcem spotkania nadzieję na korzystny wynik przywrócił Dmytro Kashuba, zdobywając drugiego gola dla RKS-u.

Końcówka meczu była dramatyczna. „Lotnicy” walczyli o wyrównanie, a gospodarze bronili się wszystkimi sposobami. W drugiej minucie doliczonego czasu gry gola na 3:3 zdobył wprowadzony po przerwie Michał Dziubek. Gospodarze byli wyraźnie zaskoczeni takim obrotem wydarzeń i chwilę później mogli nawet przegrywać. W doskonałej sytuacji znalazł się Moatasem Aziz, ale będąc sam na sam z bramkarzem, z siedmiu metrów trafił prosto w niego. Chwilę później Okęcie miało jeszcze jedną okazję na zdobycie czwartej bramki, jednak po płaskim dośrodkowaniu wzdłuż pola karnego piłki nie sięgnął Konstantyn Ślęzak i spotkanie zakończyło się remisem.
Za tydzień, w ostatnią sobotę maja, Okęcie podejmie na własnym boisku przy ul. Radarowej drużynę KS Raszyn. Początek spotkania o godz. 11:00. Serdecznie zapraszamy kibiców !

















